Jurajska Jatka 2019 - Włodowice
Na bazę zjechałem wieczorem… jadę, jadę… dojechałem pod szkołę, światła świecą się z tyłu, brama zamknięta. Objeżdżam z drugiej strony… no tak. Ten sam budynek w stanie surowym zamkniętym tylko
Na bazę zjechałem wieczorem… jadę, jadę… dojechałem pod szkołę, światła świecą się z tyłu, brama zamknięta. Objeżdżam z drugiej strony… no tak. Ten sam budynek w stanie surowym zamkniętym tylko
Zaczęło się niewinnie. Pobudką (a byliśmy podzieleni na dwie podgrupy), jednych na kwaterze i pozostałych (mnie) w szkole. Spałem na pięterku, żeby nie budzić zbytnio w nocy pozostałych,śpiących na sali,
Nazwa imprezy zacna, warto skorzystać. Do bazy zawodów dotarłem w piątek, odebrałem pakiet startowy i rozłożyłem się na sali gimnastycznej i oznaczyłem legowisko. Wieczorem chcąc zjeść kolację organizatorzy zaskoczyli nas
Się pisze relacja…
Zaczęło się deszczowo. Wyjazd w czwartek na noc. Kropi… po drodze coraz bardziej pada. Pada całą drogę. Pada całą noc. Pada ranek. Prognoza pogody: ma padać do 8:00. Pada do
Rajd, ze względu na tegoroczne umiejscowienie w Stalowej Woli okazał się dosyć łaskawym dla nas. Pojechaliśmy we czwórkę. Trasa dojazdu to tylko 3 godziny. Pierwsza łaskawość. Przewidywana pogoda miała nas
Na Nocną Masakrę do Trzcianki wybrałem się samotnie. Na miejsce dojechałem po 11. Po godzinnej drzemce na sali zauważyłem kolegę Sergiusza, a za jakiś czas pojawił się również Rafał. Jakoś
W dniu 24 listopada 2018 wybraliśmy się na Nocne Manewry do miejscowości Lucień koło Płocka. Po drodze deszcz. Miejsce bazy to piękna stara szkoła, zdaje się gimnazjum. Parkujemy na terenie
Start rozpoczął się od rześkiego poranka. Szybko jednak zrobiło nam się ciepło i pierwszy punkt okazał się dosyć łatwy. Niestety… dla całej trójki ten rajd okazał się niezwykle męczący. Do
Rajd zapamiętany głównie dzięki stromemu wąwozowi, zbiornikowi wodnemu przekraczanemu w brud oraz zdobyciu pierwszego miejsca drużynowo. WOW. A… na mecie był browar – jak zwykle.