Posted by on 26 listopada 2018

W dniu 24 listopada 2018 wybraliśmy się na Nocne Manewry do miejscowości Lucień koło Płocka.
Po drodze deszcz.
Miejsce bazy to piękna stara szkoła, zdaje się gimnazjum.
Parkujemy na terenie placówki oświatowej, rejestrujemy się w bazie, odbieramy czapki.

Niedaleko bazy znaleźliśmy restaurację, taki… PRL w środku, a niebo w gębie. Polecam każdemu, pyszne zupy, kotlety i wątróbka. Podobno też i ryby ale nie było chętnych.

Na start, jak zwykle zawiózł nas autokar jakieś 15 km. A potem powrót na piechotę.

Zaczęło się nadspodziewanie dobrze. z pewnym podejrzeniem zaznaczyliśmy PK1 znajdujące się na widoku. W pobliżu nie było żadnych stowarzyszonych więc zaryzykowaliśmy, co nam się opłaciło.

Na mapie mieliśmy 5 punktów literowych, do znalezienia w dowolnej kolejności.

Ostatni E nie wypalił, nie poszła nam także piątka, którą odnalazłem na azymut, krokami, dokładnie na sam koniec odliczania kroków. Chyba jednak kroki miałem za krótkie, bo właściwy punkt był ze 20 metrów dalej.

Na mecie zameldowaliśmy się 38 minut po czasie i tyle dostaliśmy karnych punktów za spóźnienie. Doszło jeszcze trochę za znalezienie dwóch Stowarzyszonych. I jeden za niedokładnie rozwiązane zadanie dodatkowe. Napisaliśmy, że między pkt 3, a 13 odległość wynosiła 9900 metrów, a z mapy elektronicznej wynika,  że 9400.

Po kilku latach chodzenia, w końcu doszliśmy do wniosku, że należy zacząć liczyć kroki. Następny wniosek jest taki, że należy robić to jeszcze dokładniej. Kupujemy krokomierze.

Koniec końców, na trasie Tatrzańska 1 skończyliśmy na 8 pozycji z 89 punktami karnymi.

  • Wyniki
  • Mapa
  • Mapa cz. 2

  • Galeria Google Photo
    Posted in: Imprezy